Uzależnienia Subkultury Zdrowie Filozofia Miłość Szkoła Seks Inne Wywiady Opowiadania Poezja
Skok na główn±!

Moje miejsce w Subkulturach...

Autor: kanonierka
Odsłony: 2575
Data: 8-05-2009

Temat subkultury hip-hopu poruszany był wiele razy. Wiem, bo przeczytałam wszystko. Jednak chcę przedstawić tą kulturę z perspektywy człowieka, który pozornie do niej nie pasuje. Pozornie, zaznaczam. Dlatego walczę ze stereotypami...

Jestem prawie siedemnastoletnią dziewczyną, pochodzę z wykształconej, dobrej, średnio zamożnej rodziny, a moje plany życiowe są ambitne: porządne wykształcenie, dobra praca... Jakby przyłożyć stereotyp, to powinnam słuchać muzyki klasycznej i grać na skrzypcach. A jednak nie.

Kiedy byłam w szkole podstawowej była moda na hip-hop. Ludzie słuchali rapu, nieudolnie rapowali, cóż, to było cool, jazzy, nie mogli się wyłamać ze schematu, no nie? Człowiek w tym wieku zaczyna odkrywać różne drogi i wybiera te najlepsze dla siebie... Byłam cicha, całe moje życie kręciło się wokół nauki i słuchałam rocka, nu-metalu a poza tym ewentualnie Eminema... Po jakimś czasie przeszła moda na rap. Kiedy to było? 2003/04 jeśli się nie mylę? Z gruntami amerykańskiego rapu w wykonaniu Eminema i MC z LP – Shinody, zaczęłam poszukiwać siebie... siebie w muzyce. Zeszłam na słaby rap, który obecnie nazywamy „hip-hopolo”, choć wtedy to było coś... I to trwało lata. Rapem na poważnie zainteresowałam się ponad rok temu. Ściągałam muzykę, której nawet nie słuchałam. I nadszedł Ten Dzień...

Byłam zdołowana, bałam się następnego dnia, swych myśli... Usiadłam przed komputerem, wsunęłam płytę CD i siedziałam kilka godzin układając pasjanse i słuchając słów... To było WWO. Wszystkie płyty. Pokochałam to, choć pojedyncze ich utwory lubiłam od dawna... A wiecie, jak to jest, masz coś, co jest, żeby wyrazić się cenzuralnie, wspaniałe, to chcesz tego więcej i więcej...

Tak było. Więcej i więcej. Każdą wolną (i zajętą też...) chwilę poświęcałam muzyce. Czy to na MP3, w telefonie, komputerze, DVD, gdziekolwiek, jakkolwiek...

Wakacje. Czemuż by nie spróbować? Zaczęłam robić bity. Mam ich dwadzieścia, przyznam, że są dobre, ale nie pasują do rapu trochę... Z pisaniem tekstów nie miałam żadnego problemu, gdyż od siedmiu lat interesuję się poezją. Wystarczyło tylko trochę zmienić styl...

Ile razy, w złych chwilach... nigdy nic ani nikt mi nie pomogło tak, jak rap. W najważniejszych momentach mojego życia był ze mną, dawał wskazówki, inspiracje... Podpisuję się pod słowami Pei, który nawija, że muzyka jest jego pancerzem, czyni go twardym... To rap pomógł mi wyrosnąć z egzaltowanego dzieciaka w kobietę, która wie, czego chce i do tego dąży w granicach honoru i sumienia...

W listopadzie zrobiłam moje pierwsze graffiti. Nie jest dobre, ale bez wątpienia jedno z najlepszych w tym mieście, pełnym ludzi pop-kultury i metali. Jest duże, jego treść to umieszczone w widocznym miejscu: „HIP HOP”... „Graffiti” na papierze robię od ośmiu, dziewięciu lat...

Break dance. Tańczyłam, będąc w podstawówce. Taa, słuchając Eminema...

Rap żyje w mojej duszy. To jest coś, czym zainteresowałam się z przeczucia, że to coś bliskiego memu sercu, nie z czyjejś sugestii, jak moje koleżanki... W tym miejscu można by walnąć cytat Sokoła: „...zaproś swoje męskie koleżanki i urządźcie ranking polskich MC...”... Cóż, ja tego nie robię...

Mam dwóch ulubionych raperów. Pierwszy z nich to Sokół, znany z ZIP, WWO oraz TPWC. Z całej jego, że tak powiem, kariery, począwszy od 1996 r. brakuje mi tylko czterech kawałków z jego udziałem... Ten styl, to życie, to wszystko, co prezentował, nagrywając z Jędkerem w WWO było/ jest czymś tak... wspaniałym, żeby wyrazić się cenzuralnie... Jak zaczęłam go słuchać? Jego głos przykuł moją uwagę. Zasłuchana w ten głos odkryłam wartościowość jego przekazu...

Innym raperem, którego cenię, jest Eldo. Stawiam go jako mój autorytet. Nie tylko w dziedzinie muzyki, ale zgadzam się z jego ideami, poglądami, koncepcjami... Imponuje mi jego duchowość, moralność, inteligencja... Cóż, nie okłamujmy się, stereotypy mówią: raperzy to idioci. Styl Eldoki tak różni się od klasycznego rapu z podwórka... a jednak mazał on po pociągach, grywał w piłkę. Mimo jego stylu intelektualisty, nadal jest chłopakiem z podwórka, co sam mówi w jednym z wywiadów. Cholernie imponuje mi to połączenie. Sama tak robię, z wyjątkiem graffiti na pociągach.

Słucham tylko polskiego rapu. Znam pochodzenie tej muzyki i kultury, ale, sorry ludzie, będę szczera: mimo mojej znajomości języka angielskiego nie rozumiem szybkiej nawijki amerykańskich raperów. A dla mnie najbardziej liczą się słowa... Więc czego konkretnie słucham, co polecam?

Zip Skład i jego odłamy (WWO, Zipera, Fundacja, obecnie TPWC...) – ukazanie życia typowego danej kulturze, stawianie najwyżej wartości przyjaźni, wskazówki...; Grammatik – przekaz nieco intelektualny, szczególnie w wykonaniu Eldo; Molesta Evenement – tutaj każdy znajdzie coś dla siebie; Kaliber 44 – tzw. psychorap, śp. Magik, członek owego zespołu jednym z najwybitniejszych polskich MC; Peja – życie uliczne, narzekanie, seks...; Zeus – ciekawe ukazanie życia; Tetris – mistrz niekomercyjnego Rapu, świetne teksty i bity: polecam „Magnum”; Fugol – mądrze i dobrze; O.S.T.R. – mistrz freestylu, narzeka na polską rzeczywistość, politykę...; WNB – stare, dobre wartości...; Projektanci – nieco ostrzejsza nuta, genialna jakość bitów, teksty tez niczego sobie; Pih – ciekawe spojrzenie, czasami brutalne, polecam „Czarny kruk”; a EWENTUALNIE: Hemp Gru (tylko nie kawałki o policji, bo są beznadziejne...!); Killaz Group – trzeba polubić; Paktofonika – udział genialnego samobójcy Magika; albo z amerykańskiego Rapu: 2Pac (interesująca biografia)...

Ta muzyka nie zepsuła mnie. Nie uległam wpływom i nie walczyłam z policją, nie jarałam... Ale stałam się prawdziwym człowiekiem bloków... Moich bloków...

Bo ostatnie słowo należy do mnie.







Średnia: 4.3/5 Oceniony 27 raz(y).

Pokaz arty autora

dodajdo.com
Komentarze
Ta Schizofreniczka28-04-2010 13:48
Całkiem fajnie ujęte.


LadyToxic31-01-2010 20:02
Twoje podejście do ideologii muzyki bardzo mi się podoba, bo sama mam podobne Choć jestem nieuleczalną fanką np. Nirvany, nie oznacza to, że podczas słuchania Kurta Cobaina wyjącego "MARIHUANA!!!" będę z dumą walić zioło! Muzyka daje inspirację i jest z Tobą zawsze, gdy tego potrzebujesz, ale nie oznacza to, że musisz stać się niewolnikiem jej ideałów. Dlatego trzymam z Tobą, najlepiej być sobą. A tak na marginesie, mimo moich muzycznych upodobań czasem także lubię posłuchać Kaliber 44, WZR itd.

Nie-biegn?-za-stadem12-09-2009 20:10
Powiem ci tak. Sama głównie słucham metalu i punka, jednak Kaliber44 i Paktofonika mają u mnie stałe miejsce i czasem słucham również ich. Plus i minus- nie ma o czym mówić. Jednen z lepszych kawałków jakie z znam (uogólniając do wsystkich gatunków)

GumaSpodButa26-08-2009 17:29
"Jestem prawie siedemnastoletnią dziewczyną, pochodzę z wykształconej, dobrej, średnio zamożnej rodziny...." Bla , bla , bla . Początek jest śmieszny , piszesz o sobie zbyt wyniośle . Gdyby nie Ci ludzie bloków, którzy walczą z policją Ty nie miałabyś czego słuchać . Słuchasz HH , a piszesz jakbyś żyła w świecie ludzi którzy myślą , że są wyżej bo mają .
Wielu ludzi chciało by mieć dobre wykształcenie i dobrze płatną prace , ale nie gadają tu o ambitnych planach . Dość dziwnie to napisałaś , choć może po prostu ja Cię nie zrozumiałam . Art jest kiepski pod względem przekazu , reszta jest spoko .

Rockowa_ona14-08-2009 10:58
chociaż nick mówi inaczej...Rocku tez słucham ;D Jestem otwarta na różne style muzyki...;)


Rockowa_ona14-08-2009 10:56
Fajne... Też słucham HH, 2pac - czytałam biografie ale nie słuchałam...
ludzie czesto HH nie rozumieją ale dla mnie teksty HH w prosty sposób pokazuja polską rzeczywistość....
Pozdr ;)

xXxMyHeroinexXx4-08-2009 21:17
moim zdaniem hip-hop to nie jest subkultura.też jestem dziewczyną i słucham Hip hopu,jest jak narkotyk,ale dużą role tutaj gra gust oczywiscie.nie ubieram sie w szerokie gacie ani nic z tych rzeczy,porostu slucham tego co kocham i nawet czasami ostro sie w to wczowam;p ahah. a słucham mieszy innymi-Peja,Gural,Pih,Firma,Tede,Onar,Lere k,Kaliber44(i love Magik śp.),Zipera,Molesta,Sokół ...moim zdaniem najmądrzejsi z nich to Peja i Sokół,chociaz teraz nie są co do siebie pokojowo nastawieni,prawie kazdy Polski Raper,Hip hopowiec sie sprzedal,Peja nie !;D Sokol moze i tak ale w glowie ma poukladane.Powiem tak,że hip hop pomaga mi czasem wyjsc z dola,zawsze jak cos nie tak to puszczam hh.niektore moje kolezanki się plują do mnie o to że slucham czego slucham,a one to rock i plaskie nuty,mnie to niestety nie kreci,chociaz o rocku nie wpoiem bo gustuje w paru kawalkach happysada czy tez Green day,Simple plan ;] pzdr kolezanko.

Diaboloo24-06-2009 21:25
Pfk... Hip-hop to kultura.. Styl i wg... A Rap To muzyka Subkultury hipHopu... I kazdy Ci Powie Ze jak by Było Dalej Pfk To By Prawie Kadrgo rapera Rozjebali

kanonierka28-05-2009 18:25
taa, Rafi dobry jest... a poza tym ostatnio polubiłam też i polecam:
Cira & Nikon; Diox; Małolat; PMM; Raca; Sobota; Tomiko; Ultimatum Squad... za dużo by wymieniać...

szejn23-05-2009 18:12
zgadzam się z Twoja opinia o HH.
Sama slucham HH, ale nie dlatego, ze wszyscy to sluchaja, tylko dlatego, ze to kocham. Zostalam wychowana na Pei, choc teraz juz Pei nie slucham... Moim autorytetem rowniez jest Eldo, jak i Pih. Inspiruje mnie to, ze kawalki tych raperow sa refelksyjne, a nie tylko nawijka w kolko o jaraniu i przeklinaniu.
Oprocz tego ze skladow slucham Hemp Gru. Najnowasza plyta jest fenomenalna.
Cenie rowniez DonGrualEsko, za jego bity, i niepowtarzalny styl; Slonia, za jego psychorap i `chore melodie`, a takze Shellera i Rafiego, tego osatniego za wszystko. Ze nie kreci sie w mediach i nie promuje na sile, tylko po prostu za to, ze robi to co kocha.

anetka7315-05-2009 11:59
fajne

Mareczko13-05-2009 20:39
BabyGiRL:: ty marna prowokacja

BabyGiRL:11-05-2009 01:04
ty mareczko morda ;d

MazzY10-05-2009 22:07
HI-FI Banda -płyta: Fakty,Ludzie,Pieniądze

Diox z Hi Fi Bandy był razem z Eldo na koncercie.

mylffon10-05-2009 19:50
fajne fajne tylko ten eldo zakłamany intelektualista który na fristajlu wjeżdża na rodziców - szczecin, płock

Mareczko10-05-2009 17:15
pfk to nie hip-hop to marne spiewaki co mają miej flow niż żydzi w napletkach

zabula29158-05-2009 21:58
nie wiem kiedy czytałam tutaj tak dobry tekst!!!!
po prostu świetny

BabyGiRL:8-05-2009 21:24
`Jego głos przykuł moją uwagę. Zasłuchana w ten głos odkryłam wartościowość jego przekazu...
tak, wlasnie chodzi o przekaz, a nie tak jak niektore moje kolezanki wlacza se tpaina i mowia ze sluchaja rapu hehe :dd.. a jak zapytalam czy wiedza, co to wwo- nie.
przegiecie ;d
__
tez doroslam dzieki tej muzyce... ale to pisalam w moim arcie ;].
no i tez pisze teksty.. :D
__
fajnie sie czytalo arta o hiphopie, ktory pisala dziewczyna.! :D
szacunek pozdro ;).
Baby.


Ju?8-05-2009 11:28
Nie trawię tego typu artykułów i zazwyczaj są dla mnie śmieszne, ale Twój jest nawet w porządku. Całkiem fajnie się to czyta, masz ciekawe przemyślenia.

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany...