Uzależnienia Subkultury Zdrowie Filozofia Miłość Szkoła Seks Inne Wywiady Opowiadania Poezja
Skok na główn±!

Moja własna historia ślepca

Autor: Rotaryman
Odsłony: 1403
Data: 7-02-2010

Jestem ślepcem. Kaleką ubogim, najbardziej ze wszystkich. Bogatszy ode mnie jest chyba każdy, bo jego bogactwem są uczucia. Ja ich nie mam.

Tak, proszę państwa. Ubiczujcie mnie lub ukamienujcie, bo oto przyznaję się: jestem niemal całkowicie wyprany z emocji. Nie ma tak, że coś kocham/nienawidzę, jest tylko lubię/nie lubię i koniec.

W życiu nie miałem dziewczyny. Szukałem miłości itd., ale u mnie to niemożliwe. Dlatego uznałem, że nie będę jej szukał, nie będę miał dziewczyny i nigdy się nie ożenię.

Ostatnio ktoś prawie zmusił mnie do znalezienia tej drugiej połówki, niekoniecznie autentycznej. Nie chciałem robić tego z konieczności, ale po pewnym czasie uznałem, że to całkiem dobry pomysł. Zacząłem się rozglądać. Pewnego dnia spotkałem swoją dalszą znajomą, do której miałem interes. Nie jest zbyt ładna, ale gdy z nią rozmawiałem, przyszła jej koleżanka, z którą miały uczyć się do sprawdzianu. Koleżanka, nie powiem, całkiem całkiem. Zacząłem rozmawiać. W końcu okazało się, że są ode mnie rok starsze - lekki kłopot, ale kto by się tym przejmował. Zacząłem bliżej interesować się nią. Nic jednak z tego nie będzie.

Sny są przekazem od podświadomości. Jeśli ty czegoś nie wiesz o sobie, powie ci to twoja podświadomość. Ostatnio dwa razy z rzędu śniło mi się, że jestem z moją dość bliską przyjaciółką, raczej sam na sam. Rozmawiałem z nią, używając zwrotów typu „kochanie” itp. Ona w tym śnie nie wykazywała sprzeciwu wobec takiej poufałości. Wręcz przeciwnie, traktowała mnie podobnie.

Dzisiaj śniło mi się, że wyjechałem do Japonii (zawsze chciałem i nadal chcę tam wyjechać) i tam spotkałem dziewczynę, w której się zakochałem. Jak wcześniej wspomniałem, nigdy nie odczuwałem takich emocji, więc nieco się zdziwiłem (rano, oczywiście).

Powiem wam jeszcze, że ta Japonka była projekcją koleżanki znajomej. To jednak mało znaczący element.

Piszę ten art, ponieważ to były najpiękniejsze sny w moim życiu. Ale najważniejsze jest to, że te sny odkryły mi prawdę o mnie. To, czego nie czuję na jawie, poczułem we śnie i teraz już wiem, co pięknego tracę.

Na szczęście, wierzę, że to nie jest nieuleczalne. Jeszcze mogę to zmienić i żyć w pełni, kochać i nienawidzić jak każdy. Przestać być obojętnym ślepcem, któremu jest obojętne, jakiego koloru jest niebo, trawa i słońce.

Nie lekceważcie snów. One mówią wam, co tak naprawdę czujecie.


Średnia: 4.2/5 Oceniony 24 raz(y).

Pokaz arty autora

dodajdo.com
Jak dodać własny artykuł?
Komentarze
Lilka925820-02-2010 20:33
Teraz już rozumiem, że nie tylko ja miewam takie sny, w których jest pełno Miłości a w codziennym życiu mi jej brakuje.. Myślę, że musimy po prostu poczekać na odpowiednią osobę ;)

glinx1116-02-2010 23:51
tez mi sie czesto wydaje ze po prostu nie umiem kochac. jest to dla mnie niezwykle bolesne i bardzo chcialbym to zmienic, gdyz to pewnie dlatego wciaz nie mam ani przyjaciol, ani dziewczyny



lula_dzia10-02-2010 17:43
Każdy ma uczucia. Tylko musi je w sobie odnaleść. Nie staraj się kochać na siłę. Wydaje mi się, że jeszcze nikogo nie pokochałeś bo jeszcze nikt nie zainteresował Cię na tyle, byś uronił do danej osoby taki właśnie rodzaj sympati. No oczywiście poza byciem koleżanką i kolegą. Skoro są jednak rzeczy, które lubisz, a których nie lubisz to masz uczucia!;) Choć może skrywają się głęboko w tobie to myślę, że pojawi się osoba, która się do nich dostanie ;) Pozdrawiam ;)

black_lady_3139-02-2010 11:31
Czytam raz, czytam drugi raz, trzeci i nie mogę dojść o czym ty piszesz w tym artykule.

Paulina1617-02-2010 20:48
Hmm.. nie sadze ze nie masz uczuc i jestes obojetny na wszystko ;)
kazdy je ma, takie jakie ale ma. Ty tez je masz ale nie znasz ich smaku. Lecz poczules tego przedsmak w snach ;) i mam nadzieje ze poczujesz w zyciu prywantym i tego Ci zycze ;))

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany...