Uzależnienia Subkultury Zdrowie Filozofia Miłość Szkoła Seks Inne Wywiady Opowiadania Poezja
Skok na główn±!

Podniecenie

Autor: Anna Lissewska
Odsłony: 93898
Data: 4-01-2006
Problem, jak podniecić opornego partnera, a zwłaszcza partnerkę, interesuje wielu. Mimo tego, co napisałam w STREFACH EROGENNYCH, wciąż macie nadzieję, że jest jakiś tajemny sposób, na uwiedzenie i skłonienie do seksu.

Owszem – są punkty i obszary na ciele szczególnie podatne na pieszczoty, są pewne sprzyjające okoliczności (zapach, smak, nastrój), lecz bez psychicznego przyzwolenia niczego nie da się zdziałać. „Psychiczne przyzwolenie” oznacza, że nie wystarczy deklaracja, musi być rzeczywista potrzeba i podniecenie. Już prędzej z mężczyzną, bo dużo łatwiej wywołać u niego odpowiednią reakcję, ale czy rzeczywiście chodzi Wam tylko o fizyczne podniecenie, a nie o szczere chęci?

To jednak banalny problem wobec faktu, że niektórzy, choć mają stałego partnera, kochają go i pragną dawać mu rozkosz, a sami mieć przyjemność z seksu, nie czują podniecenia. Nie mówię o kłopotach z erekcją (o tym w BABA JAGA IMPOTENCJA i w PRZEDWCZESNY WYTRYSK), mówię o oziębłości seksualnej. Przyczyny jej mogą być różne. W wieku nastu lat, u niedoświadczonych, niegotowych psychicznie na seks, tak naprawdę przestraszonych sytuacją dziewcząt a czasem chłopców, to zupełnie normalne zjawisko.



Pytacie mnie, jakie są objawy podniecenia.

U mężczyzn objawem podniecenia jest wzwód. Około 40% z nich doświadcza ponadto erekcji sutków. Skóra worka mosznowego kurczy się, wskutek czego jądra przesuwają się bliżej ciała.
U kobiet pojawia się śluz w pochwie (lubrykacja). Wargi sromowe powiększają się nieco i rozsuwają, odsłaniając otwór pochwy. Łechtaczka powiększa się, a sutki sztywnieją. Dalszy wzrost podniecenia wywołuje powiększenie piersi, zmiany w pochwie i ułożeniu szyjki macicy (unosi się do góry). U obojga partnerów towarzyszy temu przyspieszony oddech, zaróżowienie skóry (rumieńce) i różne indywidualne zachowania (mruczenie, pojękiwanie, a przy maksymalnym podnieceniu krzyk, śmiech lub płacz).



Z punktu fizjologii sprawa wygląda tak:

Na podniecenie seksualne mają wpływ hormony, reakcje naczyń krwionośnych i neuroprzekaźniki (np. tlenek azotu), które działają na określone struktury w mózgu oraz receptory i nerwy obwodowe w sferach erogennych w obrębie całego ciała.

Ale to nie wszystko! O podnieceniu decyduje psychika i liczne uwarunkowania społeczno-kulturowe. Wystarczy, że w którymś z tych obszarów dzieje się coś nie tak, a ma to wpływ na całość życia erotycznego.

Część doznań związanych z narastaniem podniecenia jest świadoma i odczuwana jako przyjemne doznanie erotyczne. Widoczne u mężczyzn oznaki pobudzenia w postaci erekcji, a u kobiet mniej rzucające się w oczy przekrwienie warg sromowych, łechtaczki i pochwy, której ściany robią się bardziej wilgotne (lubrykacja), odczuwane są jako obrzmienie, pulsowanie i mrowienie okolicy genitalnej oraz podniecenie wynikające ze stymulacji przekrwionych narządów płciowych.

Ale te same reakcje fizyczne (erekcja penisa lub obrzmienie łechtaczki i lubrykacja), wcale nie muszą być odczuwane jako podniecenie seksualne. Mogą być wynikiem nie mających nic wspólnego z seksem sytuacji (np. przy silnych emocjach, budzących grozę wydarzeniach). A do osiągnięcia podniecenia konieczne są świadome reakcje psychiczne.



Podnieceniem seksualnym steruje szereg czynników biologicznych:



- Mózg i układ nerwowy: różne obszary w mózgu są mniej lub bardziej zaangażowane w reakcje podniecenia i orgazmu. Najsilniej zaangażowane to: kora zakrętu obręczy, jądro półleżące, ciało migdałowate, zwoje podstawy, wyspa, hipokamp i jądro okołokomorowe (ktoś z was wiedział, że ma coś takiego w mózgu ?). W narastaniu podniecenia seksualnego uczestniczą także nerwy czuciowe. U kobiety są to: nerwy czuciowe łechtaczki (nerw sromowy), skóry okolicy narządów płciowych (nerw sromowy i nerwy trzewne miedniczne), pochwy (nerwy trzewne miedniczne), części pochwowej szyjki macicy (nerwy trzewne miedniczne, nerw podbrzuszny, nerw błędny) oraz macicy (nerw błędny).



- Hormony takie jak estrogeny, progesteron, androgeny, prolaktyna. Deficyty pewnych hormonów lub zaburzenia w ich wzajemnym stosunku mogą powodować spadek zainteresowania seksem, brak pobudliwości seksualnej, brak przyjemności a nawet ból.



- Neuroprzekaźniki: ich wpływ na reakcje seksualne jest bardzo złożony i stanowi przedmiot wielu badań naukowych. Ważnym odkryciem jest rola tlenku azotu (NO). Stwierdzono, że odgrywa on kluczową rolę w pojawieniu się miejscowej reakcji ciała na bodźce seksualne (przekrwienie, zwiększenie wrażliwości, nawilżenie).



Jak pisze prof. dr hab. n. med. Zbigniew - Lew Starowicz w swoim artykule o podnieceniu kobiet, spadek pożądania i ochoty na seks, czy też osłabienie lub brak satysfakcji ze współżycia to problem ponad 35% populacji kobiet na świecie. W Polsce występuje tylko u 10% kobiet do 24. r. ż., znacznie, bo do 67%, wzrasta po 45. r. ż. Przyczyn decydujących o tym problemie jest wiele – od zdrowotnych po psychiczne. Szukając ich, bierze się pod uwagę choroby somatyczne (zaburzenia hormonalne, cukrzyca, choroby układu krążenia, infekcje, nowotwory, zaburzenia psychiczne), nadużywanie i uzależnienie od substancji psychoaktywnych, działania uboczne stosowanych leków, a także patologie relacji między partnerami, inne zaburzenia i urazy seksualne lub czynniki kulturowe. Jednak jeśli ktoś upatruje swoich problemów w zaburzeniach chemicznych, w braku lub niedoborze neuroprzekaźników (np. tlenku azotu), niech pamięta, że te zaburzenia nie biorą się znikąd lecz są następstwem jakiś problemów (chorób, zażywania pewnych substancji lub problemów natury psychicznej). Człowiek jest całością i tylko całościowe czyli tzw. holistyczne jego postrzeganie pozwala leczyć go skutecznie. Nie wystarczy podać brakujący element, trzeba próbować zlikwidować przyczynę tego niedoboru.


Spadek pożądania i ochoty na seks przejawia się zmniejszeniem zainteresowania tematami seksualnymi i myślenia o sprawach seksualnych. Fantazje erotyczne ulegają okresowo lub trwale zubożeniu, a potrzeba kontaktów seksualnych zmniejsza się lub w ogóle zanika. Kobieta nie wykazuje inicjatywy w dążeniu do zbliżenia z partnerem (chociaż w razie kontaktu może wystąpić podniecenie i satysfakcja ze współżycia), a także nie podejmuje aktywności masturbacyjnej. W leczeniu wykorzystuje się psychoterapię, farmakoterapię oraz metody treningowe. Te same problemy może mieć oczywiście mężczyzna, także młody, choć rzeczywiście rzadziej, mężczyźnie też trudniej przyznać się do braku zainteresowania seksem, a raczej do tego, że jest to problem; skłonny jest szukać przyczyn w zapracowaniu, zmęczeniu, braku atrakcyjności partnerki czyli w przyczynach na zewnątrz a nie w nim.



Wróćmy jednak do osób nie mających takich problemów.

Rzeczywiście wydaje się, że podniecenie u mężczyzny to sprawa prostsza.

Pojawia się znacznie szybciej, natomiast u kobiety gra wstępna, przygotowanie, trwa zazwyczaj dłużej, odgrywa niezwykle ważną rolę i często decyduje o możliwości przeżycia orgazmu. Dla kobiet ważniejszy jest nastrój i oprawa estetyczna spotkania. Ale... czasem jest odwrotnie. Pewne stereotypy na ten temat mają oczywiście podstawy, lecz nie do każdego mężczyzny i nie do każdej kobiety można je przyłożyć jak szablon. Jeśli więc czytacie, że:

  • Mężczyźnie wystarczy dotknięcie, aby był gotowy do seksu. Jego ciało reaguje niekiedy mechanicznie i wbrew woli. Reaktywność, czyli zdolność do uzyskania szybkiej gotowości do seksu, jest u mężczyzn znacznie większa niż u kobiet, dlatego potrzebują krótszej gry wstępnej.
  • Mężczyzna jest wzrokowcem i już sam widok atrybutów kobiecych czyni go gotowym do seksu. Podniecenie i gotowość do współżycia wywołuje u nich sam widok nagiej kobiety, zdjęcia, sceny w filmach, obrazy o erotycznej treści, rzadziej zapach.
  • Mężczyzna nie ma aż tak ogromnej potrzeby tworzenia i kontynuowania intymnej atmosfery. Nastrój jest dla niego mało ważny, więc po nieudanym dniu może mieć udany seks a po zbliżeniu mniej zwraca uwagę na czułości, zdarza się, że zasypia albo odwraca się od kobiety, bywa, że jest gotów ubrać się i wyjść....

nie czyńcie z tego reguły!



Natomiast jeśli wyczytacie, że...

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany...

Komentarze

UserRobcio141994: 28-07-2009 22:37
mój penis to od razu staje jak tylko ktos na niego spojrzy.
UserAPOCALYPTICA: 29-07-2008 19:45
sheridan_s -> no żal po prostu.... zakładam że jesteś sfrustrowanym 13-latkiem na którego w rzeczywistości żadna dziewczyna nawet nie spojrzy XD i dlatego się wyżywasz przy kompie i myślisz że jesteś taki faaaajny i suuuper... żal!!!!
Userpsychodeliczka: 27-08-2007 23:33
Moja kumpela podnieciła gościa tylko trzymając go za ręke....:>
Userasiachuda: 25-08-2007 20:18
a teraz widac jaki z ciebie dzieciak!!!!!!!!!!!!!!!!! o takich rzeczech sie nie pisze to sa szczegoly twojego zycia ktrore powinny zostac twoja i jej tajemnica!!!!!!!!!!!!!!!! wiec daruj sobie takie teksty o ssaniu lizaniu itp.!!!!!!!!!!!! a wiecej tych o uczuciach bo to sie liczy i dla tych slow szacunek!!!!!!!!!!!!!!
Usersheridan_s: 30-07-2007 01:00
Ja z moja kochana ksiezniczka jak uprawiamy seks,i jest gra wstepna,calujemy sie,dotykam ja po calym cialku,lize mojej kochanej myszce szyjke,ssam suteczki i przesuwam moj jezyczek po calym jej brzuszku,az dochodze do cipeczki i nad nia spedzam najwiecej czasu.Wkladam tam gleboko jezorek to od samego poczatku gry wstepnej dostaje ogromnego szalu i tak BAARDZO jestem podniecony,bo nawet nie wiecie jaka jest slodka moja dziewczynka.Jest taka slodka,piekna, kochana,idealna,seksowna,zmyslowa,i W OGULE najcudowniejsza na calym swiecie.Jak sie na nia patrze to odrazu sie podniecam,bo moje kochanie ma takie seksowne spojrzenie.Jak juz tak powolutku wkladam mojemu skarbuniowi kutaska w pipcie i wchodze coraz glebiej i glebiej to czuje jek bardzo mnie kocha i jak bardzo jestesmy blisko siebie.Mocno ja przytulam i caluje ja po szyjce,lize jej piekny jezyczek i szeptam mojemu kochaniowi to co i mowi moje serce"kocham CXie ponad wszystko i nigdy nie przestane"a pozniej"pragne miec z Toba maluszka i chce go z Toba wychowywac".Kochamy sie najczesciej w pozycjach przednich,bo uwielbiam patrzec na mojego skarbeczka jak bardzo jest podniecona i jaka piekna ma buzie i oczka.Kocham ja najbardziej na swiecie i nigdy nie przestane.Pa
Usernastolatka225: 5-04-2007 00:16
ok. sprobuje z nim pogadac o tym:) masz racje
UserNieznany: 1-04-2007 10:02
do nastolatka225: nie mam pojecia o takich sprawach ale wydaje mi się że musisz z nim o tym pogadać,jeśli będzie wiedział o twoim problemie będzie mu lżej (i tobie też).Bedzie robił to delikatniej lub poprostu w inny sposób.A ty spróbuj się przełamać:) pogadaj i będzie lepiej:):):)
Usernastolatka225: 15-03-2007 21:37
Blagam o pomoc! mam okropny problem i nie moge sobie z nim poradzic:/ gdy kocham sie z moim chlopakiem i czuje ze juz za chwile dostane orgazm to wtedy odpycham go (nie mam pojecia dlaczego to robie bo tak naprawde czuje sie cudownie). strasznie zle mi z tym bo on mysli ze zrobil cos nie tak ..a tak naprawde to ja sama nie wiem o co mi chodzi:/ tak jest za kazdym razem:( ...co mi sie dzieje ze tak robie?i jak moge sobie z tym poradzic?bardzo prosze o pomoc :(
Usernastolatka_16: 24-01-2007 14:59
Wiktorio ja niestety nie umiem ci pomóc, ale to naprawdę dziwne, że pocałunki go nie podniecają. W moim związku nie ma z tym problemu ani u mnie, ani też u mojego partnera.
UserWikitoria: 23-01-2007 10:50
powiedzcie, czemu nie umiem podniecic partnera? Pisze w tym tekscie że to kobiete trudniej podniecic, a mezczyzne latwiej, a u mnie jest na odwrot. Nie chodzi o podniecenie podzczas seksu bo my seksu nie uprawiamy. Ale podczas pocalunkow piescimy sie itd.mnie to bardzo podnieca, ale mojego partnera nie... Chcialabym by byl zadowolony... Jak ktos wie jak to zrobic niech pomoze... :(
Usersevalentin: 25-12-2006 15:13
mam takie pytanie... gdzie powstaje śluz, który wydziela się podczas podniecenia u dziewczyny??
z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź
Userja_poprostu: 17-09-2006 19:30
Droga Pani Aniu!
mam pytanie - otóż kiedy mój chłopak drażni moją łechtaczkę i już sie nieźle ,,napale'' to mam w nogach jakies skurcze :/ właściwie to nie wiem jak to określić, nie uważam tego za coś złego bo raczej nie ma to żadnego negatywnego wpływu na mnie, ale to raczej nie jest normalne, dlaczego tak się dzieje?
UserAnna Lissewska: 16-05-2006 14:52
Przyczyna leży w psychice. O tym w artykule Baba Jaga impotencja na samym końcu.
UserV3ase: 15-05-2006 15:06
Co do podniecenia mam pytanie>
Mianowicie jaki moze być powód tego ze czasem kiedy chce sie kochac ze swoją dziewczyną , mój penis "mięknie" i odbysie stosunku staje sie niemozliwe. Jednocześnie podkreślam ze czuje popęd i podniecenie ale :/ . Przez to czuje sie strasznie zażenowany.
Jaki moze być powód??
Wiem ze oglądanie pornosów mogło mieć jakis wppływ , ale jak sie z tego " wyleczyć "

Prosze o rade.